Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat… No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co na ulicach robi się zdecydowanie ładniej.
Upał. Pot. Zaduch. Tłok. Dramat… No nie, lato w mieście ma też swoje plusy. Wysokie temperatury skłaniają do odsłaniania, przez co na ulicach robi się zdecydowanie ładniej.
Trzeba utrzymać KRUS, choć wcześniej mówiono, że trzeba go zlikwidować. Trzeba przywrócić 50% ulgi komunikacyjnej dla studentów. Nie trzeba za to podwyższać wieku emerytalnego, choć eksperci przekonują, że właśnie to zrobić trzeba. Co to, Andrzej Lepper wrócił do gry i rozdaje prezenty z publicznej kasy?
Podobno Warszawa to nudne miasto, władze co i rusz wymyślają więc kolejne atrakcje. A to rok Szopenowski, a to Europejską Stolicę Kultury a to kampanię reklamową w CNN. Letnimi wieczorami podobno nic się u nas nie dzieje a na ulicach hula tylko wiatr. Naprawdę? Ja tam obserwuję od kilku dni, jak Trakt Królewski pięknie ożył, przeobrażając w letni salon, którego pozazdrościć mogą nam Paryż i Londyn razem wzięte.
Wyindywidualizowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu, a wszystko przez telefon – właściwie to jego brak. Już drugi raz tak mi się zdarzyło, że ktoś mnie podwozi autem, wysiadam, po czym moja komórka (uprzednio położona w samochodzie) kontynuuje podróż. Beze mnie.
„Złote żniwa”, tytuł nowej książki Jana T. Grossa jest trudny do przyjęcia dla wielu Polaków. Tytuł sugeruje, że w czasach Holocaustu, na ziemiach polskich, Polacy kosztem Żydów, wzbogacali się na majątku żydowskim. Mam niepokojące skojarzenia słowa „żniwa” ze złowrogim w kontekście Zagłady słowem „dożynki” – w listopadzie 1943 r. niemieckie SS rozstrzelało ponad 40 tys. Żydów w regionie lubelskim. Z kolei podtytuł książki Grossa „Na obrzeżach Zagłady” wskazuje, że ujawnienie haniebnych, często nieprzyzwoitych postaw Polaków wobec żydowskich współobywateli nie zamazuje centralnej prawdy historycznej – to państwo niemieckie, Trzecia Rzesza, to Niemcy, jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata, zorganizowały i przeprowadziły monstrualną zbrodnię Zagłady Żydów.
Polscy eksperci zakończyli współpracę z Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym w Moskwie i wracają do Polski. Z jakimi efektami??? Z poczuciem niezadowolenia ze współpracy przede wszystkim.
Wielką zagadką, wciąż nierozwiązaną jest to, czy podczas lotu z 10. kwietnia wydarzyło się coś, co spowodowało, że załoga nie była w stanie właściwie ze sobą współpracować i ocenić zagrożenia.
Czy potrafimy wokół nas dostrzec zmiany ? Czy umiemy odczytać prawidłowo sygnały, które nadchodzą spoza naszych granic ? Czy zapatrzeni w paraliżujący wewnętrzny spór tracimy z pola widzenia zjawiska istotne, wręcz kluczowe, dla nas i dla naszego państwa ?
Francja i Wielka Brytania zawierają ścisły sojusz wojskowy na następne pół wieku. Obydwa kraje będą wspólnie przeprowadzać testy broni atomowej, będą dzielić się lotniskowcami i innym sprzętem a także stworzą kilkutysięczny korpus ekspedycyjny pod wspólnym dowództwem. Sto lat po podpisaniu słynnego układu sojuszniczego "entente cordiale", który potem wspólnie z Ameryką pokonał Niemcy, Londyn i Paryż stworzą nową wersję "serdecznego porozumienia".
No dobrze. Czas spojrzeć prawdzie w oczy. To koniec. Po ponad trzech latach ostatecznie straciłem parę do blogowania, nie ma co podtrzymywać fikcji. Więcej wpisów nie będzie. Wszystkim PT Czytelnikom serdecznie dziękuję za wszystkie uwagi i komentarze.
W zasadzie cóż niezwykłego jest w wizycie prezydenta Rosji w Warszawie ? Czy rzeczywiście powinniśmy na rosyjskiego prezydenta oczekiwać niemal tak, jak na przyjazd papieża? To nieco złośliwie wytknęła nam Niezawissimaja Gazieta, która wielokrotnie publikowała artykuły nieprzychylne Polsce.
Archiwa Państwowe w Stanach Zjednoczonych udostępniły właśnie publiczności niezwykły, kilkudziesięciominutowy film „Potęga decyzji”. Nie jest to ani film fabularny ani dokument, powstał w drugiej połowie lat pięćdziesiątych 20 wieku na zamówienie Pentagonu. To z jednej strony film propagandowy, z drugiej przede wszystkim film instruktażowy dla wszystkich, którzy wtedy musieliby podjąć decyzję lub ją praktycznie zrealizować, o przeprowadzeniu kontruderzenia jądrowego na Związek Sowiecki i jego sojuszników.
W grudniu 1970 r. oraz styczniu 1971 r. w związku z wielkimi demonstracjami robotników na Wybrzeżu i krwawą akcją wojska i milicji Stany Zjednoczone zaczęły przygotowywać się do… interwencji radzieckiej w Polsce. Na dziesięć lat przed Solidarnością i stanem wojennym w Waszyngtonie dostrzegano możliwość wybuchu wielkiego powstania narodowego przeciwko rządom komunistom. Powstanie zostałoby stłumione przy użyciu Ludowego Wojska oraz oddziałów Armii Radzieckiej stacjonujących w PRL jak i tych, które wkroczyłyby na polskie terytorium z państw sąsiednich.
Dwa wnioski nasuwają mi się obserwując poruszenie w krajach Maghrebu i Bliskiego Wschodu. Po pierwsze, kruszą się fundamenty, na których oparta była stabilizacja Bliskiego Wschodu. Jest bardzo dużo niewiadomych w obecnej sytuacji. Najwięcej obaw związanych jest z przyszłością Egiptu. Możliwe, że w Kairze obejmą rządy, z mandatu demokratycznego, islamiści, którzy zupełnie inaczej wyobrażają sobie rolę ich kraju na regionalnej szachownicy.